Kopalnia. Wypadek w Zakładzie Górniczym Brzeszcze- ranny górnik trafił do szpitala

W dniu dzisiejszym, około godziny 10:00 na terenie ZG Brzeszcze, doszło do wypadku w którym poszkodowany został 51-letni górnik. Jak udało nam się ustalić, wypadek miał miejsce 740 metrów pod ziemią. Mężczyzna z poważnym urazem głowy, podejrzeniem urazu kręgosłupa szyjnego został przetransportowany na powierzchnię i tam przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Górnik w stanie ciężkim został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu.

Osoba odpowiedzialna za kontakt z mediami z ramienia Tauron Wydobycie, Pani Zofia Mrożek-pomimo  kilkukrotnego kontaktu telefonicznego i mailowego, nie udzieliła naszej redakcji informacji na temat zdarzenia.

Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego o wypadku, dowiedział się od naszego redakcyjnego kolegi, który zbierał informacje na temat tego zdarzenia.

Informację o wypadku w Kopalni Brzeszcze, potwierdziła Policja.

„Potwierdzam że w Zakładzie Górniczym Brzeszcze, miał miejsce wypadek. Ranny został jeden górnik, natomiast w tej chwili funkcjonariusze zbierają informacje na temat tego zdarzenia”- mówi Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. 

Podziel się

Submit to FacebookSubmit to Google BookmarksSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn

Komentarze   

 
-2 #21 M 2017-12-16 17:02
Ja po prostu bronię chłopaka bo WIEM, że przepisów nie olał, zawsze miał przy sobie miernik i to nie od parady (a ta sprawa śmierdzi na kilometr), wcale nie mówię o tym żeby komuś dopiec tylko dlatego, żeby wyciągać wnioski. Co się stało to się nieodstanie. Zawsze się znajdzie ktoś kto powie, że sam sobie jest winien, ale wierzcie mi nie w tym przypadku. Dam sobie za to rękę uciąć i nawet całą głowę. Pozdrawiam i życzę wszystkim spokojnych, szczęśliwych, spędzonych w gronie najbliższych Świąt Bożego Narodzenia.
Cytuj
 
 
0 #22 xyz 2017-12-16 20:22
Cytuję M:
Ja po prostu bronię chłopaka bo WIEM, że przepisów nie olał, zawsze miał przy sobie miernik i to nie od parady (a ta sprawa śmierdzi na kilometr), wcale nie mówię o tym żeby komuś dopiec tylko dlatego, żeby wyciągać wnioski. Co się stało to się nieodstanie. Zawsze się znajdzie ktoś kto powie, że sam sobie jest winien, ale wierzcie mi nie w tym przypadku. Dam sobie za to rękę uciąć i nawet całą głowę. Pozdrawiam i życzę wszystkim spokojnych, szczęśliwych, spędzonych w gronie najbliższych Świąt Bożego Narodzenia.

Jeżeli zawsze miał przy sobie "miernik" to powinien go jeszcze używać. Nic nie zmieni tu faktu że jest jednym z winnych tej tragedii!!!
PS. Dobrze że ręczysz głową a nie tylko ręką, bo mielibyśmy kolejnego inwalidę, a tak to do piachu...
Cytuj
 

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. InfoBrzeszcze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i komentarzy. Publikując komentarz, oświadczasz że zapoznałeś się z treścią Regulaminu dodawania i publikowania komentarzy oraz akceptujesz jego postanowienia. Regulamin dostępny na stronie: www.infobrzeszcze.pl/polityka-prywatnosci.html

Kod antyspamowy
Odśwież