Według informacji przekazanych przez górników w dniu 22.02.2019r. na poziomie 900 w Zakładzie Górniczym Brzeszcze doszło do wybuchu metanu. Na szczęście w wyniku eksplozji nikt nie został ranny. Niezwłocznie wszczęto procedury przewidziane w tego typu sytuacjach, a samym górnikom polecono milczeć…

O zdarzeniu poinformowali nas górnicy, pracujący w ZG Brzeszcze. Do incydentu miało dojść w miniony piątek około godziny 21:00. Jak informują nas pracownicy, którzy chcą zachować anonimowość, wybuch miał miejsce na poziomie 900 w pokładzie 510 w nieczynnym chodniku, oddzielonym specjalnym „korkiem” od reszty wyrobisk. Pomimo, że do wybuchu doszło w odizolowanym chodniku, to fala uderzenia była bardzo duża i odczuwalna na czynnych ścianach, które znajdują się w znacznej odległości od miejsca wybuchu.

Informacje próbowaliśmy potwierdzić u dyspozytora ZG Brzeszcze- ten odsyła do rzecznika. Rzecznik odsyła do swojego przełożonego, z którym brak jest obecnie kontaktu. Informacji o całym zdarzeniu nie ma również Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach- to on nadzoruje i kontroluje ZG Brzeszcze. Brak informacji o takim zdarzeniu wskazuje na to, że albo takie zdarzenie nie miało miejsca, albo górnicy wykonują polecenia swoich przełożonych i w obawie o swoje miejsce pracy, próbują zatuszować całą sprawę.

Niestety wiadomości płynące na naszą redakcyjną skrzynkę są bardzo niepokojące. Górnicy, którzy w obawie przed konsekwencjami ze strony swoich przełożonych chcą pozostać anonimowi, mówią o licznych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Zakładu Górniczego w Brzeszczach i potwierdzają, że do wybuchu metanu doszło w piątek.

Wybuch był odczuwalny na innych ścianach i okolicznych wyrobiskach.

„Nie chcemy ryzykować w imię wyników zakładu. Ja mam rodzinę, mam dla kogo żyć. Tutaj regularnie „wietrzy się” czujniki metanu, żeby obniżyć wartości. Kiedyś dojdzie do tragedii, ale wtedy będzie już za późno” – mówi jeden z górników ZG w Brzeszczach.

REKLAMA

SKORZYSTAJ Z BEZPŁATNYCH KONSULTACJI DETEKTYWISTYCZNYCH <KLIK>

87 KOMENTARZE

  1. Czy ktoś może wie co to za spotkanie otwarte z zarządem TWD w Słowiańskiej 06.03.2019 – tytuł dość tajemniczy – Jakie Jutro o przyszłości Grupy Tauron? Dość to dziwne.

  2. Ojojoj … Taka ciężka praca. I mamusia na dół nie zjedzie żeby mleczko podać i posprzątać po synusiu i jego kolegach. A synuś zawodówkę skończył, na fryzjera stylistę się wykształcił i na dół zjeżdża. Bo kaskę chce zarobić, ale niehigienicznie na dole i płacze. Oj dzieci, dzieci. Jakim trzeba być jełopem, żeby teraz, gdy wszyscy chcą kopalnie zamykać, takie bzdury pisać. No to hejt. 321 start dzidziusie :-))))

    12
    18
    • Kto chce kopalnie zamykać, konkretnie ??? Tylko straszyć umiecie, zamiast płacić ludziom to co im się należy. Kto wyj… ordynarnie na kasie ostatnio dział energomechaniczny ??? Nie wiesz przypadkiem Mamusiu ?

      3
      5
    • Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnić pracownikowi bezpieczne dotarcie do miejsca pracy, bez użycia pontonów, kół ratunkowych, i umiejetności cyrkowych tudzież kapieli błotnych. Tak czy nie Mamusiu ???? Nie zna sie kodeksu pracy wstyd zważając na stanowisko….

      7
      4
      • Burdel po dole to jedno Ale chyba jest gospodarz oddziału/rejonu i on za niego odpowiada. Niech każdy sobie stanie przed lustrem i odpowie kiedy w drodze na robotę lub pod szyb poukładał cos pod ociosem. Jak ze dbasz tak masz.

        9
        2
  3. Mnie ciekawi po co na tej kopalni jest Bhp i Sip? Za co ci ludzie biorą pieniądze? Ich aktywność ogranicza się do zbierania puszek z colą na pomoście.

    21
    1
    • BHP jest u nas tylko potrzebne do spisywania ludzi i stania na czytnikach oraz do doj******* się jak ktoś nie ma bidonu. Wszystko pozalewane wodą, gnój na pochylniach, drogi ucieczkowe zawalone złomem, ale ważniejszy jest bidon i koszulka u fizola. Niestety na naszej kopalni w dozorze znajdują się nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach, nie znający się kompletnie na swoim fachu i nie tyczy się to tylko BHP.

      15
      1
      • Ojojoj … Taka ciężka praca. I mamusia na dół nie zjedzie żeby mleczko podać i posprzątać po synusiu i jego kolegach. A synuś zawodówkę skończył, na fryzjera stylistę się wykształcił i na dół zjeżdża. Bo kaskę chce zarobić, ale niehigienicznie na dole i płacze. Oj dzieci, dzieci. Jakim trzeba być jełopem, żeby teraz, gdy wszyscy chcą kopalnie zamykać, takie bzdury pisać. No to hejt. 321 start dzidziusie :-))))

        4
        10
  4. Bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura. Idz na sciane i zobacz jak czujniki wiszą. Ludzie nie są glupi i widza że nikt przy tym nie kombinuje. Czujniki wiszą jak nalezy. Jest ich nawet więcej niz wymagają przepisy. Metanometria wie co mowi

    15
    15
      • Przyjdz na sciane i sie przekonaj. W starych latach ok. Bywało roznie Ale teraz czujniki wiszą na prawde bez zastrzezen i przede wszystkim zaloga zwraca na to sama uwage. Dlatego nie siejcie fermentu

        6
        8
  5. Ależ z was są głupki, piszecie takie bzdury, po wpisach widze że nikt tu nie ma zielonego pojęcia o kopalni,,,, same półgłówki tu wpisy dały…..

    7
    11
  6. Tak doprowadzili do tragedii w 2003 r. Niektórzy są już na emeryturach inni jeszcze ,,pracują”. Nikogo nie ukarano i wszystko jest ok.

    10
  7. I co lecą jakieś głowy po wizycie urzędu czy znowu wszystko pod dywanem? Może czas ten dozór wentylacji przewietrzyć na Sobieskim, albo na Janinie ?

    6
    1
    • Tu potrzeba odpowiedzialnych ludzi znających się na swoim fachu, nie potrzebni są mordercy z innych kopalni którzy uchylaja się od wyroków i kryminału. Nie potrzeba ludzi którzy przekupuja załogę za słynna flaszkę, nie potrzeba zastraszania, szantażu. Na kopalni aż się prosi o tragedię. Chodniki rozjechane jak w mrowisku, zapory pylowe nie istnieją, czujniki są pochowane w lutniach, drogi ucieczkowe nie do przejścia, wszędzie zalegający pył węglowy, zatajanie wskazań przez dyspozytorów, główna pochylnia praktycznie bez zabezpieczonego stropu bo wszystko pognite, bhp zastrasza że po zgłoszeniu wypadku można sie pakować na inną kopalnie

      10
      1
  8. Był chłop co był niedaleko tego wybuchu pracuje tam i wiem .to co ratownicy wyciagali bo gość w takim szoku był . Niewiem dokładnie czy popiarz czy mataniarz ale kto w temacie to się popytajcie kolegów z zmian

    6
    1
    • Był pompiarz, i nikt go nie wynosił, widzę , że zaczynają się tworzyć typowo kopalniane historie, za tydzień będą gadali , że był tam skarbek i go wyniósł …

      7
      3
  9. Na ZG Sobieski jest doświadczony gość od metanu już pokazał co potrafi na Wesołej w KHW . I jak się goni ludzi w takie warunki . Weźcie sobie go na Brzeszcze. Ogarnijcie się wkoncu i trzeba ta bandę pogonić . Wszędzie gdzie się popatrzy to nieudolność zagrożenie złe zarządzanie i niegospodarność.

  10. Bhp widzi pochowane czujniki, widzi że drogami ucieczkowymi w razie jakiegoś nieszczęścia nikt nie jest w stanie uciec, dyspozytorzy dzwonią z nienagrywanego(lewego) telefonu kiedy wskazania przekraczają normy i kazuja “urobic to jakoś”. Jest to codziennością! Przecież na Brzeszczach nie ma metanu, a jak się pojawi to wszyscy robią wielkie oczy i pytają z kad on przyszedł…..

    3
    2
  11. Czy OUG nie analizuje wyłączeń ścian ze względu na metan? Czasem ściana kilkukrotnie startuje, bo teraz metan nie jest zagrożeniem ale przeszkodą w wydobyciu.
    Kierownictwo i dozór z KHW nie widzi problemu bo go nie czuje. Krupiński w likwidacji to teraz Brzeszcze jest najbardziej metanową kopalnią w Polsce.

    5
    1
    • Podatnicy Nam dopłacają do i interesu, czy my dopłacamy do interesu podatników? Górnicy maja na sobie tyle podatków o jakich Ty nawet nie masz zielonego pojęcia, ze istnieją !

      6
      2
    • Ekonomi to Pan chyba za dobrze nie rozumie. Pewnie składki na ZUS i podatek odprowadzają Ci z najniższej krajowej a resztę dostajesz “pod stołem” a górnik z całego brutta odprowadza wszystkie składki a później przelew na konto lichutki -serio-obecne wypłaty do jakaś kpina! I kto tu do kogo dopłaca! Doedukuj się zanim następnym razem napiszesz takie bzdury!

  12. Za duże przekręty na tej kopalni. Najlepsze jest to że o tym wszyscy wiedzą a nieprawidłowością w tej kopalni sam prezes łeb ukręca…..

    8
    1
  13. Trzeba było oddać kopalnie Niemcom jak chciał Donald i Ewa Kopacz, praca by była, zarobki w euro no i węgiel byłby ekologiczny, zero smogu w regionie, a tak to znów pisiory się wtrąciły…

    3
    6
  14. Aż się wierzyć nie chce ze służby wentylacyjne doprowadziły w otamowanym rejonie do składu atmosfery umożliwiającej wybuch metanu – tam powinny być znikome wartości tlenu !!! A to że korek rozwaliło to już inna bajka pewnie był zalewany na raty . Dobrze że nikogo tam nie było w chwili wybuchu .

    6
    1
  15. XD jesteś inżynierem na KWK Brzeszcze, że tak uważasz? Bo na pewno nie myślisz skoro potrafisz napisać cos takiego, a nie myślą właśnie osoby dozoru na kopalni Brzeszcze.
    Sprawa zostanie ujebana, nie myślcie ze się coś wyjasni.

  16. Co do czujników to prawda. Montuje się je nad lutnią i robi dziurkę żeby dmuchało świeżym powietrzem. Dzięki temu nie wybija prądu i ludzie pracują bez świadomości ile metanu jest w atmosferze wyrobiska. Widziałem to, bo pracowałem na Brzeszczach. Na szczęście się zwolniłem bo to samobójstwo. Dozór jest nieodpowiedzialny.

    • Oczywiście, że był zalewany na raty, najpierw filarki, później środek jak każdy i pewnie miał 90cm. Jak ma nie być tlenu za korkiem jak budowa korka wygląda jak z tektury?

      3
      1
    • ” ludzie pracuja bez swiadomosci ile metanu jest w atmosferze” ty jestes normalny ? masz kierownika/sztygara ktory ma metanomierz do tego przodowy, tak samo ma kombajnista to nie piernicz ze ludzie nie wiedza ile jest metanu. zreszta jak tam pracowales to widziales ze jak pojawilo sie przekroczenie to sie zaloga wycofywala, nie opowiadaj bzdur bo Ci sie tak wydaje. fakty kolego fakty a nie fake news jak w tvn24

      • Anonim Ty nawet pewnie nie wiesz gdzie mają być czujniki. Oczywiście, że są przewieszone i wkładane do lutni, a Wy robicie w przekroczeniach.Nie istnieje na tej kopalni przodek czy ściana na której wszystkie czujniki byłyby tak jak mają być, bo by to nigdy nie ruszyło. Obudź się człowieku i przestań łgać. Na szkoleniach oglądasz filmy z innych kopalni? Tam też było ok wszystko? Idioci sami się tylko na to godzą i takie bzdury wygadują jak Ty.

        4
        1
        • instruktor wiem gdzie czujniki maja byc i prosze Cie zanim cos powiesz pobierz sobie z wydawalni metanomierz o ile masz uprawnienia a jak nie to zrob i przejdz sobie po kopalni i porob pomiary bo watpie ze miales z tym kiedykolwiek do czynienia. wcale nie ma tak jak ty mowisz

          2
          1
          • Anonim z kad ty się chłopie urwales? Piszesz takie bzdety że to szok. Dozór sam chowa czujniki żeby tylko dojechać, żeby parę postawić. Kłamiesz jak z nut.

  17. Ludzie opamietajcie sie za marne grosze życie narażać w imie czego że dozór ratuje swoją dupe i posady a wy jak beduiny i jeszcze cicho siedzieć

  18. Cały ten zarząd tych wszystkich trzech spółek taurona wydobycie to banda poukladanych ze sobą szui którzy doją tą święta krowę do zera a ludzi ktorzy narażają codziennie życie maja za,, zero”. Jeśli macie jaja to zgloscie to do urzędu niech przeprowadza wizję jeśli był wybuch to napewno pozostałości po nim są widoczne. Nie bójmy sie walczyć o swoje prawa bo jak sie coś stanie to oni Waszym rodzinom nie pomogą Panowie!!!

    6
    1
  19. Po to właśnie otomowuje się nieczynne wyrobiska tamami przeciwwybuchowymi, by wykluczyć przedostanie się skutków ewentualnego wybuchu do czynnych wyrobisk. I po co ten skowyt

  20. Jeśli doszło do wybuchu na zamkniętym rejonie to oznacza: pożar na 05 dalej trwa ,zaciąga powietrze w ilości najmierniej 17% tlenu, metanu było najmierniej 5 % a służby podawały faktyczne ilości a góra odpowiedni korygowała te wartości na polecenie samej szpicy zakładowej która nie chciała stracić posady.a samo to że korek to 3 metry betonu i go rozwaliło w drobny mak samo za siebie mówi. Pamiętajcie Górnic:y jak góra wam mówi że się nie sra do własnego gniazda to nie chcesz by To gniazdo był twoim grobem a tak samo mówili na Halembie i Wujku!

    2
    1
  21. Po to jest korek, ale jak wybucha, to raczej nie zostaje z niego nic? Cudem pył nie wybuchł, a zapory w rejonie podobno nie istnieją, więc cud, że nikt nie zginął. Tam codziennie chodzili ludzie, a pompiarz żyje tylko dlatego, że stał w prądzie świeżego.

  22. To nie 510 tylko stara ściana i wybuch był za korkiem w miejscu zamkniętym i dlatego nikt nie ucierpiał chodnik 510 jest czynny jest to przodek który nadal funkcjonuje więc to co tutaj jest napisane to brednie że był wybuch na 510 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Please enter your name here

!

Publikując komentarz, czytelnik oświadcza, że zapoznał się z regulaminem serwisu dostępnym w zakładce Polityka Prywatności. Publikując wpis, akceptujesz zapisy regulaminu.