Do zdarzenia doszło w nocy z 29/30 czerwca około godziny 1:20 na Osiedlu Paderewskiego w Jawiszowicach.

20-letnia mieszkanka Jawiszowic, podczas spaceru z psem została zaczepiona przez dwóch nieznanych mężczyzn. Między mieszkanką osiedla, a pijanymi agresorami doszło do sprzeczki, w wyniku której kobieta została uderzona w twarz. Na miejsce została wezwana Policja.

„Potwierdzam interwencję, która dotyczyła pobicia młodej kobiety na osiedlu Paderewskiego w Jawiszowicach. Na podstawie informacji przekazanych przez poszkodowaną oraz opisu sprawców pobicia, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Brzeszczach podjęli penetrację terenu osiedla i okolic w poszukiwaniu sprawców czynu zabronionego. Niestety poszukiwania te nie przyniosły efektu. Kobieta została pouczona o możliwości złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, ale do chwili obecnej takie zawiadomienie nie zostało złożone. Kobieta nie wymagała interwencji medycznej” – mówi Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej policji w Oświęcimiu.

„Pomimo braku oficjalnego zawiadomienia, dzielnicowy z Komisariatu Policji w Brzeszczach w ramach obowiązków służbowych podejmuje działania, które mogą przyczynić się do zatrzymania ewentualnych sprawców” – dodaje oficer prasowy Małgorzata Jurecka.

Osoby posiadające informacje o tym zdarzeniu, prosimy o kontakt z Komisariatem Policji w Brzeszczach lub o kontakt anonimowy z naszą redakcją.


8 KOMENTARZE

  1. Od zawsze mieszkam w Brzeszczach, nie boję się chodzić o zadnej porze, miejscu. Znam z widzenia wiekszość osób bytujacych w newralgicznych miejscach. Agresja budzi agresje, takt i kultura nie. Proszę, przepraszam, dziekuje, spieszę się, nie mam pieniędzy. Przykro mi, ktoś na mnie czeka. Pan/Pani, szacunek. Miłego dnia, wieczoru. Nikt mi nigdy krzywdy nie zrobił. Kłaniają mi się. Pozdrawiam.

    9
    15
  2. To osiedle jest coraz bardziej niebezpieczne. Młodzi wysiadujący na rampie, pod nieczynnym kioskiem i pod krzyżem pijący do upadłego, rozbijający butelki po spożytym alkoholu, przejeżdżające radiowozy, które z niewiadomych przyczyn nie reagują. Czy muszą być konieczne wezwania, żeby podjąć stosowne czynności wobec tej gówniarzerii? Nie można podjąć interwencji własnej? Dziwne to trochę. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tragedii zanim panowie Policjanci zrobią cokolwiek.
    Podobnie jest w rejonie targowiska. W biały dzień chleją i zaczepiają ludzi ciągle te same osoby i reakcji brak a nocą strach tamtędy przejść.

    24
    6

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Please enter your name here

!

Publikując komentarz, czytelnik oświadcza, że zapoznał się z regulaminem serwisu dostępnym w zakładce Polityka Prywatności. Publikując wpis, akceptujesz zapisy regulaminu.