Dzięki dotacji ze środków Unii Europejskiej w krakowskim Szpitalu na Klinach nowoczesne zabiegi da Vinci dla pacjentek onkologicznych są dostępne całkowicie bezpłatnie.

Wraz z odejściem trzeciej fali pandemii zaczęła się fala dramatycznych apeli lekarzy i pacjentów dotycząca skutków, jakie wywołuje pandemia w zakresie leczenia chorób onkologicznych. Ograniczenia dotknęły pacjentów na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, następnie w opiece specjalistycznej i w końcu w obszarze badań i dostępie do leczenia szpitalnego. W ten sposób narósł tragiczny w skutkach dług zdrowotny, z którym teraz trzeba się zmierzyć.

– W 2020 r. wystawiono o blisko 20 tys. mniej kart DILO niż w 2019 r. To nie oznacza, że mamy mniej nowotworów – to oznacza, że nie wszyscy pacjenci zostali zdiagnozowania „na czas” i nie wszyscy „na czas” otrzymali leczenie – mówi Joanna Szyman, prezes zarządu Neo Hospital prowadzącego Szpital na Klinach w Krakowie. Dlatego musimy już teraz szukać metod i narzędzi pozwalających na poprawę skuteczności leczenia pacjentów onkologicznych.

Z pomocą przychodzą środki unijne, dzięki którym w Szpitalu na Klinach w Krakowie uruchomiono program leczenia raka szyjki i trzonu macicy z wykorzystaniem robota da Vinci. Zabiegi wykonywane przy wsparciu systemu robotycznego da Vinci dają możliwość działania w trudno dostępnych miejscach, pozwalają na wysoką precyzję. Chirurg widzi obraz w dziesięciokrotnym powiększeniu w technologii 3D full HD. To maksymalizuje szanse, że lekarz usunie zmiany nowotworowe z zachowaniem czystości onkologicznej, tzn. nie będzie komórek nowotworowych na marginesach zabiegu.

Obecnie na całym świecie wykorzystywanych jest ponad 6 tys. robotów da Vinci, z pomocą których wykonywanych jest rocznie ponad 1,2 mln operacji. Liczba zabiegów chirurgicznych w Polsce wykonanych w asyście robota da Vinci dynamicznie rośnie. W I kw. 2021 r., pomimo pandemii, polskie ośrodki zrealizowały 415 zabiegów, o 57% więcej niż rok wcześniej! Dotychczas jednak dominowały zabiegi z zakresu urologii, które stanowiły  ok. 70%, wszystkich wykonywanych w asyście robota da Vinci zabiegów w Polsce. Na świecie udział poszczególnych specjalizacji jest bardziej zrównoważony. Dostęp do nowoczesnych operacji robotycznych w zakresie ginekologii onkologicznej w Polsce został wyrównywany dzięki programowi wsparcia ze środków Unii Europejskiej.

Do szpitala mogą zgłaszać się pacjentki z całej Polski. Dzięki dofinansowaniu w kwocie 7,3 mln PLN z funduszy europejskich nowoczesne zabiegi oraz opieka szpitalna są całkowicie bezpłatne.

Pacjentki, które skorzystały już z programu nie kryją swojej wdzięczności i zadowolenia z opieki, jaką otrzymały w Szpitalu na Klinach.

– Otoczono mnie ogromną życzliwością, wsparciem i profesjonalną opieką, które dały mi nadzieję na powrót do zdrowia. Zespół medyczny Szpitala na Klinach to niezwykle empatyczne osoby, pełne wrażliwości, cierpliwości, bardzo wysokiej kultury osobistej oraz o ogromniej wiedzy medycznej. Dziękuję za to wszystko. Ciągle jeszcze istnieją wśród nas takie osoby. Ich serce, wiedza i oddanie się temu, co robią, staje się bezpiecznym portem dla tych, którzy są w potrzebie – napisała pacjentka, pani Elżbieta.

By skorzystać z programu, pacjentki mogą już teraz zgłaszać się osobiście, telefonicznie (+12 200 20 25) lub za pomocą formularza konsultacji on-line dostępnego na tutaj i na stronie czytaj. Szpital na Klinach zaprasza także do bezpośredniego kontaktu z Opiekunem Pacjenta – panią Elżbietą Kiszką (tel.: 785 050 531, e-mail: elzbieta.kiszka@neohospital.pl), która udzieli wszelkich, wyczerpujących informacji. Zapytanie można również skierować drogą elektroniczną na adres e-mail: badanie@neohospital.pl. W Szpitalu na Klinach przeprowadzony zostanie dodatkowy proces kwalifikacyjny przez interdyscyplinarny zespół lekarzy: ginekologa, anestezjologa, specjalistę rehabilitacji i innych specjalistów w zależności od stanu zdrowia pacjentki.

(źr., fot.Małopolska.pl)

2 KOMENTARZE

  1. Dobrze że unia dała bo dalej by ludzie zdychali w kolejce niedoczekujac zabiegu ale tak to jest jak pisowskie głąby wolą 500 z dodrukowanyvh pieniędzy zamiast normalnej slużby zdrowia a jak idą robić kanałowo zęba to 500 stów idzie sie je*&^ć na dzień dobry.

    5
    4
    • W publicznej służbie zdrowia podczas leczenia kanałowego po max. dwóch dniach wypada trutka. Także sądzę aby nie leczyli lecz wyrywali. Wtedy będzie wiadome kto za PiSem i krzyczy “dobre bo Polskie” xD

      2
      4

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Please enter your name here

!

Publikując komentarz, czytelnik oświadcza, że zapoznał się z regulaminem serwisu dostępnym w zakładce Polityka Prywatności. Publikując wpis, akceptujesz zapisy regulaminu.