Z inicjatywy Burmistrza Radosława Szota w Gminie Brzeszcze stanęło pierwsze serduszko – pojemnik na nakrętki. 

Co ma wspólnego zwykła plastikowa nakrętka typu PET z ratowaniem życia i zdrowia?

Sporo! Za takie właśnie korki można opłacić zajęcia rehabilitacyjne, kupić wózek dla niepełnosprawnej osoby czy karmę dla zwierząt. Jest tylko jeden warunek – trzeba uzbierać ich naprawdę bardzo dużo.

Zbiórka nakrętek – jak to działa?
Zebrane nakrętki trafiają do firm recyklingowych, które przetwarzają je na granulat, a ten z kolei kupują producenci plastikowych doniczek, wiader, butelek itp. Firmy skupują każdy rodzaj zakrętek. Mogą to być korki od soków, napojów, środków przemysłowych czy chemicznych. Na jeden kilogram potrzeba od 300 do 500 zakrętek, zależnie od ich masy. Aby zgromadzić jedną tonę surowca, trzeba zakrętkami wypełnić ok. 65 120-litrowych worków.

Nakrętki z brzeszczańskiego serca wspomogą leczenie Franka Irzyka oraz Nikoli Kurpas.

(źr., fot. brzeszcze.pl)

13 KOMENTARZE

  1. Brawo burmistrzu.Od razu widać, że ma Pan bardzo, bardzo wielkie serce.Myślę, że żadnego z dotychczasowych burmistrzów nie stać by było na tak wspaniały gest

    1
    3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Please enter your name here

!

Publikując komentarz, czytelnik oświadcza, że zapoznał się z regulaminem serwisu dostępnym w zakładce Polityka Prywatności. Publikując wpis, akceptujesz zapisy regulaminu.