W sobotę – 8 lutego zmarł ks. Marek Kulig, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Simoradzu, a w latach 1993-97 wikariusz jawiszowickiej parafii Matki Bożej Bolesnej.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Simoradzu. 12 lutego, o godz. 16.00, a liturgii żałobnej przewodniczyć będzie biskup Roman Pindel.

Do godziny 20.00 trwać będzie modlitewne czuwanie przy trumnie.

Pogrzeb odbędzie się w czwartek – 13 lutego, o godz. 14.00, pod przewodnictwem biskupa Piotra Gregera.


Śp. ks. Marek Kulig przyszedł na świat 5 grudnia 1966 r. w Trzeboszowicach. Był parafianinem św. Franciszka w Bielsku-Białej Wapienicy. W 1993 roku przyjął święcenia kapłańskie. Jako kapłan pracował w Parafiach w Czechowicach-Dziedzicach, Kętach, a także w Parafii pw. śś. Ap. Piotra i Pawła w Skoczowie, Parafii Narodzenia NMP w Kończycach Małych. Ostatnią posługę sprawował jako administrator Parafii pw. Św. Jakuba w Simoradzu.

Jako kapłan szczególnie cenił sobie obrzędy liturgii przedsoborowej. Chętnie sprawował Msze Święte w języku łacińskim w formie rytu rzymskiego.

Od lat walczył z chorobą, czym dawał żywe świadectwo cierpliwości w cierpieniu. Ostatnie dni spędził w zaciszu probostwa w Simoradzu.

(źr.,fot. ox.pl, materdolorosa.pl)

2 KOMENTARZE

  1. Ks. Marek mnie chrzcił. Kiedy byłem ministrantem w MBB, często odwiedzał parafię z okazji różnych uroczystości. Nazywał mnie “synem chrzestnym”. Od słowa do słowa i złapaliśmy ze sobą świetny kontakt. Zawsze pytał, co słychać, zawsze radził w różnych życiowych trudnościach. Był wybitnie mądrym człowiekiem, a Jego poczucie humoru zawsze rozwalało na łopatki. Wielka strata, ale najlepsi zawsze odchodzą zbyt szybko… O całe życie za szybko! Księże Marku, byłeś Księdzem przez duże “K”. Na prawdę, mało teraz takich… Każdy ksiądz powinien się na Tobie i Twoim podejściu do wiernych wzorować, a nie byłoby dzisiaj takiej nagonki na Kościół, bo ludzie po prostu nie mieliby powodu, dla których robią to obecnie. Wierzę, że tam na górze zabawiasz teraz towarzystwo i odprawiasz swoją ukochaną mszę trydencką. Nie mówię żegnaj, ale do zobaczenia! Spoczywaj w pokoju!

    14

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zostaw komentarz
Please enter your name here

!

Publikując komentarz, czytelnik oświadcza, że zapoznał się z regulaminem serwisu dostępnym w zakładce Polityka Prywatności. Publikując wpis, akceptujesz zapisy regulaminu.